Testy regresyjne

Testy regresyjne to kolejny temat, który omówimy sobie na blogu. Na ten tekst czekała w szczególności moja koleżanka z pracy Magdalena, która ma obszerną wiedzę na ten temat i na pewno doda wszystko, co mogłoby zostać przeze mnie pominięte w komentarzu 🙂 Możecie być pewni, że testy regresyjne nie będą mieć przed wami żadnych tajemnic. W różnych źródłach możemy spotkać się z dwoma nazwami dotyczących tych testów. Mogą być one nazywane testami regresyjnymi bądź regresywnymi. Istnieje wiele sporów na temat jak powinno się je nazywać, aczkolwiek tak naprawdę, jak będziemy mówić zależy od otoczenia, które będzie się posługiwało tak, a nie inaczej daną nazwą. Testy regresji nie należą do ulubionych i wielu testerów bardzo nie lubi ich wykonywać.

Myślę, że niektórzy z was nie słyszeli jeszcze nic o testach regresyjnych, dlatego też na samym początku zapoznajmy się z definicją tego pojęcia, która znajduje się w słowniku ISTQB.

 

 

Testowanie regresywne: Ponowne przetestowanie uprzednio testowanego programu po dokonaniu w nim modyfikacji, w celu upewnienia się, że w wyniku zmian nie powstały nowe defekty lub nie ujawniły się wcześniej nie wykryte w nie zmienionej części oprogramowania. Testy takie są przeprowadzane po zmianach oprogramowania lub jego środowiska pracy.

Tak naprawdę to, co teraz przeczytaliście to cała kwintesencja tego, czym są testy regresywne. Jednak po kolei wytłumaczymy sobie, dlaczego tak jest.

Pierwsza rzecz to określenie celu. Jestem przekonana, że teraz bez większym trudności powiecie co nim jest. Celem testów regresji jest ponowne wykonanie wcześniej już zrealizowanych testów, aby sprawdzić, czy nie pojawiły się nowe błędy w wyniku dodania nowych funkcjonalności, zmian (oprogramowaniu, konfiguracji, kodu, środowisk…). Wyobraź sobie sytuacje, że przeprowadziłeś już testy danej części aplikacji. Klient jednak postanowił dokonać modyfikacji i chcę zmienić działanie jednego elementu, który ma wpływ na działanie innej części aplikacji. Programista dokonuje zmian, a tester ma za zadanie ponowne sprawdzenie funkcjonalności. Tutaj właśnie wykonujemy testy regresyjne i sprawdzamy, czy wprowadzone zmiany nie doprowadziły do wystąpienia defektów tam, gdzie wszystko działało dobrze.

Testy regresyjne mogą występować na wszystkich etapach poziomów testów. Niezależnie czy są to testy funkcjonalne, niefunkcjonalne czy strukturalne. Wszędzie mogą być wprowadzone zmiany, które mogą spowodować występowanie nowych błędów. Najczęściej używanymi technikami do przeprowadzenia testów regresyjnych to techniki czarnoskrzynkowe oraz techniki, które opierają się na specyfikacji.

Przy okazji tego tematu warto zapoznać was jeszcze pokrótce z pojęciem re-testów. Re-testy to testy potwierdzające, jednak nie są tym samym czym testy regresyjne. Zgłoszony błąd zostaje przypisany programiście, który go naprawia. Później my musimy sprawdzić, czy rzeczywiście został naprawiony, ta czynność nazywana jest właśnie wykonywaniem re-testu. Re-test dotyczy sprawdzenia konkretnego błędu, nie skupia się na ogólnych testach całej aplikacji.

Starałam się wam przekazać całą moją wiedzę na temat testów regresywnym. Mam nadzieję, że po przeczytaniu tego wpisu będziecie wiedzieli czym różni się regresja od re-testów. Zapraszam was do czytania kolejnych wpisów oraz komentowania 🙂

 

Komentarze:

  • Dawid M Styczeń 13, 2017

    Bardzo ciekawy tekst. Lubię dowiadywać się nowości, a Twój wpis mi to umożliwił. 🙂 Garstka wiedzy, którą można błysnąć wśród znajomych. Dzięki! 🙂

  • Kaja Styczeń 14, 2017

    Bardzo fajnie napisany post, aż poczułam się glodna wiedzy, bo pierwszy raz słyszę o takich testach. Troszkę to naukowe, a z drugiej strony genialne w prostocie. Będę wpadać częściej:)

    kajaspelniamarzenia.blogspot.com

  • Lina Nastya Styczeń 15, 2017

    Widać, że wiesz o czym piszesz – przejrzałam kilka Twoich postów i gołym okiem można dostrzec, że tworzony przez Ciebie blog różni się na tle innych. Fajnie, że są jeszcze blogerzy, którzy chcą przekazać czytelnikom coś nowego, ciekawego i potrafią tym zainteresować. Powodzenia w dalszym blogowaniu!
    Lina Nastya

  • Alicja Jaworska Styczeń 15, 2017

    Fajny blog ! Fajnie sie go czyta 😉 Fajny post !

  • Paulina Styczeń 15, 2017

    Kurcze.. Czytając ten post aż cofnęłam się do czasów studiów, kiedy miałam właśnie na zaliczenie te zagadnienia. Super, że prowadzisz tak innego, a zarazem tak dopracowanego bloga. 🙂

  • Aviviell Styczeń 15, 2017

    Ojejku, pierwszy raz słyszę o czymś takim i bardzo Ci dziękuję za taką dawkę wiedzy. Uczymy się całe życie. Przejrzałam Twojego bloga, kilka ostatnich postów i jestem pod ogromnym wrażeniem tego, w jaki sposób dzielisz się z czytelnikami czymś takim. To jest talent i tyle ! 🙂

  • Max i Mama Styczeń 15, 2017

    bardzo ciekawe, przeczytałam całość i jestem o te wiedze mądrzejsza .

  • Justyna Styczeń 16, 2017

    Czytam czytam i chyba się zagubiłam w tym wszystkim trochę.

  • Sabrooowska96 Styczeń 18, 2017

    Bardzo ciekawy post. Jeszcze o czymś takim nie słyszałam 🙂 Pozdrawiam :*

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Solve : *
21 + 21 =